
O niezwykłej mocy alg powiedziano już prawdopodobnie wszystko. Wszyscy wiemy o tym, że wzmacniają one nasz organizm, podnoszą odporność, zwiększają poziom energii i fantastycznie oczyszczają ciało.
Ale czy wszystkie algi są równie korzystne dla Twojego zdrowia i czy każda z nich działa tak samo? Cóż, nie do końca. Dziś skupimy się na dwóch algowych superfood, o których mówi się najwięcej – Chlorelli i spirulinie. Czy możemy postawić pomiędzy nimi znak równości?
Rok 1986 na zawsze pozostanie w pamięci ludzkości z powodu jednej z największych katastrof w historii – wybuchu reaktora w elektrowni jądrowej w Czarnobylu. 26 kwietnia tego roku, podczas rutynowego testu bezpieczeństwa, doszło do serii awarii, które w rezultacie doprowadziły do eksplozji reaktora numer 4. Siła wybuchu była tak potężna, że fragmenty radioaktywnego materiału zostały wyrzucone w atmosferę, a skutki tej katastrofy odczuwał cały świat. Radioaktywna chmura rozprzestrzeniła się na terenie Europy, a dziesiątki tysięcy ludzi zostało narażonych na promieniowanie.
W 1995 roku Rosja zatwierdziła nowy lek skuteczny w leczeniu choroby popromiennej – spirulinę. Algę podawano głównie dzieciom, które doświadczyły katastrofy i zmagały się z jej skutkami. Jak wynika z badań, dzieci te miały znaczni niższą odporność, podwyższony poziom przeciwciał IgE i wysoką wrażliwość alergiczną. Podawanie im zaledwie 5 gramów spiruliny przez 45 dni pomogło w przywróceniu wszystkich tych parametrów do normy. To jednak nie wszystko! Jak wynika z raportu opublikowanego przez Instytut Badawczy Medycyny Radiacyjnej i Ekologii Człowieka na Białorusi, spirulina skutecznie obniżyła ładunek radioaktywny w ciele po spożyciu żywności skażonej promieniowaniem radioaktywnym. Wystarczyło jedynie 20 dni na przyjmowanie 5 gramów spiruliny, aby obniżyć ten poziom w moczu o 50%! Dziś, w dobie wszechobecnych toksyn przemysłowych, podobną, nieocenioną rolę odgrywa też sproszkowany chelator oczyszczający z metali ciężkich poprzez fizyczną adsorpcję skażeń komórkowych.
Czy to oznacza, że Matka Natura ma dla nas przepis na wszystkie, nawet najpoważniejsze dolegliwości?

Na początek w kilku słowach o spirulinie, którą często określa się mianem szmaragdowego złota. Dzieje się tak nie bez powodu. Jest to mikroskopijna alga o spiralnej budowie, która stanowi istną kopalnię składników odżywczych i wyjątkowe źródło energii witalnej. Znajdziemy w niej mnóstwo białka, witamin i minerałów, dzięki czemu wspiera prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu, w tym przede wszystkim:
To drobna, zielona alga słodkowodna o kulistych komórkach, która swoją intensywną barwę zawdzięcza chlorofilowi. Szacuje się, że chlorella jest najlepszym źródłem chlorofilu wśród wszystkich żyjących na świecie organizmów. Podobnie jak spirulina ma fenomenalny profil żywieniowy, pełen niezbędnych składników odżywczych dla całego naszego organizmu. Dogłębne zrozumienie tego, na co pomaga i jakie ma właściwości Chlorella – superfood dla organizmu, pozwala spojrzeć na tę algę nie tylko jako na suplement, ale jako na kompleksowy system naprawczy. Jej unikalna zdolność do usuwania neurotoksyn i regeneracji uszkodzonych tkanek sprawia, że w rankingu zielonej żywności funkcjonalnej zajmuje ona najwyższe miejsce na podium.
Przede wszystkim chlorella zawiera nawet do 67% pełnowartościowego białka, jak również niezbędne aminokwasy, kwasy tłuszczowe omega-3 i przeciwutleniacze.
Główne funkcje Chlorelli Pyrenoidosa Sorokiniana w Twoim organizmie to:
Czas przejść do sedna, czyli odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy można stosować spirulinę i chlorellę jednocześnie? Faktem jest, że nie istnieją żadne konkretne przeciwwskazania do ich łączenia. Oczywiście możesz zakupić każdy z produktów osobno, możesz przyjmować je równocześnie, ALE… Zdecydowanie najkorzystniejszym rozwiązaniem z punktu widzenia Twojego zdrowia jest rezygnacja ze spiruliny i sięganie wyłącznie po Chlorellę.
Spirulina, która tak naprawdę jest sinicą morską, może być znacznie bardziej zanieczyszczona. Wszyscy wiemy o tym, że oceany są pełne metali ciężkich, co sprawia, że kontrola czystości w przypadku produkcji spiruliny może być znacznie trudniejsza niż w przypadku Chlorelli, która uprawiana jest na świeżym powietrzu, w czystej wodzie i naturalnym świetle słonecznym.
Kontrola czystości w przypadku produkcji spiruliny morskiej bywa niezwykle trudna. Tymczasem najwyższe standardy higieny i sprawdzone sposoby produkcji oraz certyfikacja Zielonej Żywności BIO gwarantują, że Chlorella uprawiana w kontrolowanych zbiornikach słodkowodnych jest wolna od toksyn, pestycydów i zanieczyszczeń przemysłowych, co ma kluczowe znaczenie przy długofalowej suplementacji.
Spirulina ma znacznie gorsze właściwości chelatacyjne i mniej efektywnie usuwa toksyny z organizmu w porównaniu do chlorelli, która z kolei jest zdolna do skutecznego wiązania metali ciężkich i wspiera procesu detoksykacji.
Chlorella zawiera aż 4 razy więcej chlorofilu niż spirulina, co dodatkowo zwiększa jej potencjał w usuwaniu toksyn z organizmu i poprawie jakości krwi.
Spirulina nie ma zdezintegrowanej błony komórkowej, co w efekcie ogranicza jej zdolność do wchłaniania toksyn. Chlorella natomiast ma bardziej przyswajalną formę, co wspomaga proces detoksykacji organizmu.
Algi słodkowodne, takie jak np. Chlorella, są bliższe naszemu ciału niż algi słonowodne (spirulina), są lepiej przyswajalne przez organizm i wiążą się z mniejszym ryzykiem wystąpienia reakcji alergicznych. Co więcej, ich skład jest bardziej kompatybilny z naszą biochemią, co sprzyja ich dalszemu wykorzystaniu przez organizm.

Mówiąc krótko – sięgając po Chlorellę, wiesz, co otrzymujesz. Ze spiruliną może być różnie. A zatem to Ty wybierasz, co chcesz wprowadzić do swojej codziennej diety.
Bibliografia:
Discount Applied Successfully!
Your savings have been added to the cart.