Botaniczna nazwa kakaowca – Theobroma – nie wzięła się znikąd (theo – bóg, broma – pokarm). Poczuj ten starożytny rytuał na własnej skórze.

Kilka minut o tym, dlaczego prawdziwe kakao ceremonialne nie ma nic wspólnego z tym, co znasz ze sklepowej półki.
Regularny rytuał z prawdziwym kakao ceremonialnym wspiera ciało i umysł na kilku poziomach naraz.
Jeden kubek to solidna dawka magnezu, żelaza, potasu i wapnia — minerałów, które stres, kawa i przetworzona dieta wypłukują z organizmu najszybciej.
Flawanole kakao wspierają elastyczność naczyń i rozszerzają je delikatnie, dzięki czemu krew swobodniej dociera do każdej tkanki.
Bogactwo polifenoli to obszar, w którym naukowcy badają wsparcie naturalnych procesów regeneracji i odnowy komórkowej organizmu.
Minerały z kakao trafiają tam, gdzie realnie pracują — do kości, zębów, mięśni i tkanek, wspierając odbudowę na poziomie całego ciała.
W surowym ziarnie jest ponad 600 związków odżywczych — zdrowe tłuszcze, białko i błonnik, które naprawdę sycą, zamiast tylko dosładzać.
Teobromina działa łagodniej i dłużej niż kofeina — energia narasta spokojnie i trzyma godzinami, bez nerwowego skoku i zjazdu.
Kakao pije się w rytuale, nie w biegu. Te kilka minut powolnego parzenia naturalnie wycisza oddech i sprowadza uwagę do chwili obecnej.
Anandamid — „cząsteczka błogości” od sanskryckiego ananda — wraz z PEA i dopaminą odpowiada za ciepłe, spokojne poczucie zadowolenia.
Magnez plus brak cukrowej huśtawki wspierają równowagę kortyzolu i insuliny — dzień bez gwałtownych wahań energii i nastroju.
Zainteresował Cię ten produkt?
Swoje kakao kupisz tutaj ➔Wiadomości od osób, które spróbowały partii próbnej ceremonialnego kakao.
Nie chodzi o mocniejszy „kop”, tylko o inny rodzaj energii. Oto co naturalnie kryje się w ziarnie.
Łagodny, długi zapłon — słabiej blokuje receptory adenozyny niż kofeina, a dodatkowo rozszerza naczynia krwionośne, dzięki czemu energia narasta i schodzi bez nerwowego szarpnięcia i popołudniowego zjazdu.
Naturalnie bogate źródło — wspiera przewodnictwo nerwowe i pracę układu nerwowego, stąd spokojniejsza głowa i równiejsza energia.
Zachowane w dużej mierze dzięki delikatnej obróbce — proces alkalizacji (tzw. dutching), stosowany przy mocno przetworzonym proszku, niszczy większość tych związków.
Naturalnie obecne w surowym ziarnie — anandamid, tzw. „cząsteczka błogości”, oraz fenyloetyloamina (PEA). Kakao spowalnia rozkład własnego anandamidu organizmu, wydłużając jego naturalne działanie na nastrój, bez cukrowej huśtawki.
Opisy dotyczą składników naturalnie obecnych w kakao. Autoryzowany claim żywieniowy odnosi się wyłącznie do magnezu.
Pierwsza partia Kakao Ceremonialnego powstaje z ziarna odmiany Trinitario z prowincji Sur del Lago. Tak wygląda droga od drzewa do Twojego kubka.
Ręczny zbiór dojrzałych strąków z małych farm w prowincji Sur del Lago.
Ziarno fermentuje w drewnianych skrzyniach przez pięć do sześciu dni.
Suszenie odbywa się powoli, na słońcu, bez przyspieszania procesu.
Wysuszone, niepalone ziarno mielimy na zimno, aż powstanie zwarta, tłusta masa kakaowa.
Subiektywna ocena degustacyjna zespołu, nie wynik badania laboratoryjnego.

| Wartość energetyczna | 2425 kJ / 580 kcal |
| Tłuszcz | 52 g |
| w tym kwasy tłuszczowe nasycone | 33,3 g |
| Węglowodany | 7,4 g |
| w tym cukry | 1,0 g |
| Białko | 12,5 g |
| Sól | 0,06 g |
Wartości orientacyjne dla surowego ziarna odmiany Trinitario. Ostateczne dane na etykiecie potwierdzimy badaniem laboratoryjnym konkretnej partii.
Sprawdź, czym naprawdę różni się od słodkiego kakao instant ze sklepu.

Zainteresował Cię ten produkt?
Swoje kakao kupisz tutaj ➔
W naszym kakao znajdziesz jeden składnik: prawdziwe kakao ceremonialne. Bez cukru, bez tłuszczów utwardzonych, bez aromatów i barwników. Produkt jest wegański i przebadany w laboratorium. To, co widzisz na etykiecie, jest dokładnie tym, co trafia do Twojego kubka.
Zamykasz tę stronę i wracasz do porannego pośpiechu. Kolejny dzień zaczyna się od szybkiej kawy w biegu, a rytuał, o którym marzysz od dawna, znów przesuwa się na bliżej nieokreślone „później”.
Twój poranek przestaje być gonitwą. Zaczyna się od kilku spokojnych minut z kubkiem prawdziwego kakao. To naturalne źródło magnezu (wsparcie nerwów), teobrominy (łagodna, trwała energia) oraz flawanoli i anandamidu — dla spokojniejszego samopoczucia. Zamiast skoków i spadków energii — otrzymujesz stałą witalność i Twój własny moment wytchnienia.