
„Bardziej niż wszystkiego innego, czego należy pilnować, strzeż swego serca, bo z niego pochodzą źródła życia” – chociaż te słowa z Księgi Przysłów napisano przed wiekami, ich znaczenie z biegiem czasu wcale się nie zmieniło. W końcu to serce jest Twoją supermaszyną, która przez całą dobę odpowiada za pompowanie krwi i dostarczanie do tkanek tlenu oraz niezbędnych składników odżywczych.
Jak każda maszyna Twoje serce potrzebuje jednak mocnego napędu i stałego paliwa, które pozwoli mu na ciągłą, bezawaryjną pracę. Chcesz wiedzieć, jak wzmocnić serce? Sprawdź, jak możesz je dostarczyć!
Mówimy „serce”, Ty widzisz czerwony kształt na kartce, który kojarzy się z gorącymi uczuciami i romantycznymi chwilami. Prawdziwe serce to jednak zdecydowanie coś bardziej fascynującego! To potężny organ wielkości Twojej zaciśniętej pięści, ukryty głęboko w klatce piersiowej. Jego wygląd zupełnie w niczym nie przypomina ponadczasowego symbolu z kartki walentynkowej. Serce – mięsiste, silne i niezwykle wytrzymałe, jest jednym z najpotężniejszych mięśni w Twoim ciele, który odpowiada za pompowanie krwi do każdej, nawet najmniejszej komórki i dostarczanie jej tlenu oraz składników odżywczych.
Serce nie ma czasu na przerwy, nie narzeka na zmęczenie i brak chwili na wypoczynek. Każdego dnia wykonuje olbrzymią pracę, pompując nawet do 7 tysięcy litrów krwi na dobę! Pracuje bezustannie i stale dostosowuje się do Twojego rytmu życia – przyspiesza, gdy przeżywasz skrajne emocje, biegnie lub zakochujesz się w kimś wyjątkowym, po czym zwalnia, gdy śpisz i potrzebujesz zregenerować siły.
Niestety, sam wiesz o tym, że nawet najlepiej pracujący szwajcarski zegarek może się kiedyś zatrzymać, jeśli nie będzie odpowiednio pielęgnowany i serwisowany. Tak samo jest z Twoim sercem. Choć pracuje niezawodnie przez lata, codziennie pompując krew i podtrzymując życie, potrzebuje troski i uwagi. Nieodpowiednia dieta, brak ruchu, stres czy używki mogą powoli osłabiać ten majstersztyk natury. A tego byśmy nie chcieli!
Co możesz w takim razie zrobić? Rozwiązań mamy dla Ciebie kilka, ale pamiętaj – zadziałają tylko wtedy, gdy potraktujesz je jako zgrany team, a nie konkurujące ze sobą jednostki!
„Zdrowe odżywianie – zdrowe serce” – brzmi jak banał? Być może, ale uwierz, to tylko pozory! Chociaż powtarzamy to do znudzenia, to powiemy raz jeszcze: to, co pojawia się na Twoim talerzu, ma ogromny wpływ na Twoje zdrowie – w tym przypadku przede wszystkim na pracę serca. Kto jest tu największym wrogiem? Oczywiście mięso, nabiał, gluten, cukier i używki. A dlaczego? Spójrz tylko na to!
Badania dowodzą, że spożycie dużej ilości czerwonego mięsa i przetworzonych produktów mięsnych zwiększa ryzyko rozwoju chorób serca. Jest to sprawka zawartych w nich tłuszczów nasyconych, które zwiększają poziom „złego” cholesterolu (LDL) i mogą prowadzić do odkładania się blaszek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych. A stąd już praktycznie ostatnia prosta do zawału serca i udaru mózgu. To wciąż nie wszystko!
Nadmiar cholesterolu LDL sprzyja również uszkodzeniom ścian komórkowych i stanom zapalnym, co z kolei przyspiesza rozwój choroby miażdżycowej, z którą Twoje serce z pewnością się nie polubi.
Nie tylko mięso jest w stanie wybić Twój cholesterol w kosmos. Równie skuteczny jest pod tym względem nabiał – zwłaszcza ten pełnotłusty, który jest bogatym źródłem tłuszczów nasyconych. Chociaż naukowcy wciąż pracują nad określeniem bezpośredniego związku pomiędzy spożyciem nabiału a zwiększonym ryzykiem chorób serca, to nie mają wątpliwości co do tego, że dieta bogata w tłuszcze nasycone pochodzące z nabiału może zaburzać funkcjonowanie tego narządu.
Pamiętaj też o tym, że nabiał często zawiera liczne hormony i antybiotyki (pomyśl tylko, skąd bierze się nabiał), dlatego też jego spożycie może zaburzyć Twoją gospodarkę hormonalną i rozwinąć stany zapalne w organizmie – tu również rykoszetem dostanie Twoje serce.
Gluten zawarty w pszenicy, jęczmieniu i życie może mocno zaburzyć pracę serca, zwłaszcza u osób zmagających się z celiakią lub nadwrażliwością na gluten. Naukowcy wskazują, że gluten może prowadzić do przewlekłych stanów zapalnych w organizmie, które szczególnie mocno odczuje serce, narażone na rozwój chorób serca, takich jak choroba naczyń wieńcowych, niewydolność serca czy wysiękowe zapalenie osierdzia.
Cukier, nie bez powodu określany jako „biała śmierć”, odpowiada nie tylko za Twoje nadprogramowe kilogramy i uprzykrzające życie fałdki na brzuchu, ale też za choroby serca! Liczne badania dowodzą, że nadmiar cukru w codziennej diecie, np. w formie napojów słodzonych i przetworzonych przekąsek, może prowadzić do otyłości, insulinooporności i przewlekłego stanu zapalnego w organizmie.
Co więcej, cukier jest wiernym kompanem stresu oksydacyjnego i uszkodzenia komórek śródbłonka naczyń, sprzyjając w ten sposób rozwojowi miażdżycy i chorób serca. Musisz pamiętać, że problemy kardiologiczne rzadko chodzą w pojedynkę – najczęściej tworzą niebezpieczny zespół z innymi chorobami cywilizacyjnymi.
Last but not least – używki, a zwłaszcza alkohol. Z nim sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Istnieją bowiem badania, które dowodzą, że umiarkowane spożycie alkoholu (np. lampka czerwonego, wytrawnego wina) może zmniejszyć ryzyko niektórych chorób układu krążenia, w tym chociażby choroby niedokrwiennej serca, zawału serca czy udaru niedokrwiennego mózgu. Z drugiej strony wiemy jednak, że nadmierne spożycie alkoholu prowadzi do podwyższenia ciśnienia krwi i uszkodzenia mięśnia sercowego, a nawet do rozwoju arytmii.
Naukowcy twierdzą również, że nadmierne spożycie alkoholu może skutkować przewlekłym stanem zapalnym w organizmie i uszkodzeniami naczyń krwionośnych, co z kolei wpływa na zaburzoną pracę serca. Jaki z tego wniosek? Jeśli nie pijesz alkoholu – nie sięgaj po niego, żeby tylko obniżyć ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Pijesz? Ogranicz codzienne drinkowanie, a Twoje serce na pewno na tym skorzysta.
Wiesz, co jest wrogiem Twojego serca, to teraz zobacz, co mu pomoże lepiej i sprawniej pracować:

Zgodnie z teorią Andreasa Moritza, eksperta w dziedzinie medycyny naturalnej, praca wątroby wpływa na kondycję całego organizmu.
Moritz podkreśla, że jeśli Twoja wątroba będzie nadmiernie przeciążona toksynami i zanieczyszczeniami, mocno odbije się to na kondycji całego organizmu, a zwłaszcza na pracy serca, które musi się mocniej skupić na kwestii usuwania toksyn.
Według Moritza zdrowa wątroba lepiej radzi sobie z metabolizowaniem tłuszczów. Najważniejsze kroki metody opisanej w jego książce to:
Wydaje Ci się, że morsowanie to jedynie chwilowa moda, która nie ma żadnego przełożenia na Twoje zdrowie? To nieprawda! Chociaż Ty pewnie na myśl o lodowatych kąpielach dostajesz teraz gęsiej skórki, to wiele badań dowodzi o zbawiennym wpływie takiego rytuału zarówno na Twoje zdrowie psychiczne, jak i fizyczne. To teraz w dużym skrócie. Podczas pierwszego kontaktu z zimną wodą Twoje serce zaczyna szybciej pracować, naczynia krwionośne zwężają się, chroniąc Cię przed utratą ciepła, a ciśnienie krwi wzrasta.
Reakcje te są typowe dla reakcji „walki i ucieczki”, w wyniku której poprzez nagły wzrost poziomu hormonów stresu Twój organizm próbuje zwalczyć wroga – ekstremalnie niską temperaturę. Mięśnie podejmują walkę o produkcję dodatkowego ciepła i zaczynają drżeć. W efekcie organizm kieruje całą swoją siłę na to, by nie doprowadzić do stanu wyziębienia, czyli hipotermii.
I to właśnie ta walka jest kluczowa – dzięki niej:
Z morsowaniem sprawa jest jednak o tyle skomplikowana, że nie powinny go praktykować osoby cierpiące na choroby układu krążenia. Szybsza praca serca w wyniku kontaktu z lodowatą wodą mocno obciąża ten narząd, co może doprowadzić do zawału serca. Recepta dla Ciebie? Zacznij od bardzo krótkich, zimnych pryszniców – mechanizm wygląda tak samo, jednak cały proces przebiega znacznie łagodniej.

Na koniec zostają dwa składniki, którym poświęcamy osobne akapity: Chlorella Pyrenoidosa Sorokiniana i sproszkowany sok z młodego jęczmienia. Pełną ofertę Witalności znajdziesz w sklepie.
Chlorella Pyrenoidosa Sorokiniana to odmiana chlorelli o włóknistej strukturze.
Sok z młodego jęczmienia w proszku zawiera chlorofil oraz składniki mineralne, w tym magnez i potas.
Serce jest jednym z najciężej pracujących mięśni w ciele, a rytm jego skurczów zależy od gospodarki elektrolitowej organizmu — przede wszystkim od magnezu i potasu, które warto rozpatrywać łącznie.
Przepis na zdrowe serce masz – czas wdrożyć go w życie! Spróbuj wykorzystać nasze wskazówki, a jesteśmy przekonani, że pozytywne efekty zauważysz już niedługo!
Bibliografia:
1. Wu J., Lemaitre R., King I., Song X., Association of Plasma Phospholipid Long-Chain Omega-3 Fatty Acids With Incident Atrial Fibrillation in Older Adults: The Cardiovascular Health Study, https://www.ahajournals.org/doi/full/10.1161/CIRCULATIONAHA.111.062653, dostęp online: 11.09.2024.
2. Knechtle B., Waśkiewicz Z., Sousa C., Hill L., Nikolaidis P., Cold Water Swimming-Benefits and Risks: A Narrative Review, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33276648/, dostęp online: 11.09.2024.
3. Huttunen P., Kokko L., Ylijukuri V., Winter swimming improves general well-being, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15253480/, dostęp online: 11.09.2024.
4. Pan A., Sun Q., Bernstein A., Schulze M., Manson J., Stampfer M., Red Meat Consumption and Mortality: Results from Two Prospective Cohort Studies, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3712342/, dostęp online: 11.09.2024.
5. Consumption of added sugars and indicators of inflammation and cardiovascular disease risk in the National Health and Nutrition Examination Survey, PLOS ONE, 2014.
6. Alcohol consumption and risk of coronary heart disease in men, New England Journal of Medicine, 1995.
Czytasz nas regularnie?
Dodaj Witalności jako preferowane źródło w Google — nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania i podsumowaniach AI.