
Wchodzisz do drogerii lub perfumerii i już od progu uderza Cię mocny zapach, który wypełnia całe pomieszczenie. Kolorowe opakowania, błyszczące buteleczki, kuszące etykiety – wszystko to zachęca do zakupu. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, co tak naprawdę kryje się pod etykietami tych produktów? Czy to, co na pozór określane jest jako „w pełni bezpieczne dla zdrowia”, rzeczywiście jest wolne od szkodliwych substancji? Cóż, prawda może okazać się naprawdę bardzo brutalna.
Badania dowodzą, że zmysł węchu u człowieka jest nawet 10 000 bardziej wrażliwy niż zmysł smaku. Co ciekawe, to kobiety odczuwają go znacznie silniej niż mężczyźni, co ma związek z ich wysokim poziomem estrogenów, które wpływają na intensyfikację odczuwania zapachów. Nic więc dziwnego, że koncerny kosmetyczne i perfumeryjne wykorzystują te informacje na swoją korzyść i dosłownie manipulują naszymi zmysłami, aby osiągnąć swój konkretny cel – zwiększyć sprzedaż. A Ty dajesz się omamić zapachom, które kuszą Cię na każdym kroku i stajesz się ofiarą chemii ukrytej w kosmetykach.
Brzmi poważnie, prawda? Niestety, inaczej się nie da! Wciąż bardzo mało mówi się na temat tego, że kosmetyki drogeryjne są naszpikowane kopalnią chemicznych substancji – i to pomijając już słynne SLS-y i parabeny. Jakie składniki szkodliwe dla Twojego zdrowia możesz znaleźć w kosmetykach? Oto zaledwie początek góry lodowej:

No dobrze, to przejdźmy teraz do tematu perfum, które również towarzyszą nam niemal każdego dnia. Większość osób sięga po nie w jednym konkretnym celu – żeby zamaskować naturalny zapach ciała. Czy to dobry pomysł? Niekoniecznie. Poprzez wydzielanie specyficznego zapachu ciało wysyła nam sygnały na temat tego, w jakiej kondycji jest nasza mikroflora okolic intymnych, jelita, a także ogólny stan zdrowia.
Jeśli jesteśmy zapchani toksynami, dochodzi do rozwoju procesów gnilnych, które swoje ujście mają… w zapachach wydzielanych przez Twoje ciało! Niestety, perfekcyjnie ukryty syntetycznymi perfumami zapach naturalny skutkuje tym, że ignorujemy te sygnały ostrzegawcze. Jeśli jednak zdecydujesz się spojrzeć prawdzie w oczy, dowiesz się, dlaczego śmierdzący pot to problem, który da się naturalnie wyeliminować, jeśli tylko przestaniesz go maskować chemią, a zaczniesz oczyszczać organy odpowiedzialne za filtrację – na czele z przeciążoną wątrobą.
Niestety, perfekcyjnie ukryty syntetycznymi perfumami zapach naturalny może skutkować tym, że nie dostrzegamy sygnałów ostrzegawczych wysyłanych przez nasze ciało. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kwestia szkodliwości perfum. Tu również musimy mieć na uwadze całą listę niebezpiecznych substancji wykorzystywanych do produkcji perfum, takich jak:

Kosmetyki i perfumy to dopiero początek góry lodowej. Niestety, chemia przenika do naszego organizmu również tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy – w trakcie przygotowywania zdrowych, domowych posiłków. Oprócz weryfikacji etykiet w łazience, powinieneś sprawdzić, jaka patelnia jest najzdrowsza i czy toksyczne opary z teflonu (PFAS) nie przenikają do Twojego obiadu. Dopiero połączenie czystych kosmetyków z bezpiecznym, nietoksycznym środowiskiem kuchennym pozwala organizmowi złapać oddech od ciągłego obciążenia metalami ciężkimi i mikroplastikiem.
To jedyne słuszne rozwiązanie. Na rynku znajdziesz całe mnóstwo kosmetycznych zamienników, które są w 100% naturalne i bezpieczne dla skóry. Oczywiście odszukanie ich w czeluściach wszechobecnej chemii nie będzie proste, jednak zdecydowanie jest to gra warta świeczki. Można też zaszaleć i spróbować zrobić kosmetyki lub perfumy samemu, korzystając przy tym z naturalnych olejków i olejów, hydrolatów roślinnych, żywych roślin, a nawet… superfoods!
Jakich? Oczywiście z naszego soku z młodego jęczmienia i Chlorelli Pyrenoidosa Sorokiniana. O pierwszym z nich w kontekście kosmetologii opowiedzieliśmy Ci ostatnio przy okazji maseczki na bazie oleju kokosowego. Tym razem w kilku słowach powiemy Ci o fenomenalnych możliwościach detoksykacyjnych, jakie zapewniają nasze Zielonki. Dzięki ogromnej ilości chlorofilu, aminokwasów, witamin i minerałów z łatwością pozbędziesz się złogów jelitowych ze swojego organizmu, a także usuniesz z niego metale ciężkie, takie jak kadm, ołów i rtęć.
Co Ci to da? Pozbędziesz się nieprzyjemnego zapachu z ciała, a to oznacza, że nie będziesz już potrzebować sztucznych, chemicznych zapachów – Twoje ciało będzie pachniało po prostu Naturą! Ten proces idealnie dopełnia odtruwanie organizmu z metali ciężkich przy pomocy specjalistycznego, wulkanicznego proszku Chelator, który wiąże neurotoksyny, nie pozwalając na ich ponowne wchłonięcie w jelitach.
Discount Applied Successfully!
Your savings have been added to the cart.